Sześć krajów Unii Europejskiej nie używa euro: Polska, Czechy, Węgry, Rumunia, Dania i Szwecja. Od 1 stycznia 2026 roku do strefy euro dołączyła Bułgaria, zwiększając liczbę członków do 21. Polska i Czechy posługują się odpowiednio złotym i koroną czeską, Węgry forintem, a Rumunia lejem. Dania i Szwecja mają własne korony. Dania posiada formalne wyłączenie z obowiązku przyjęcia euro, co potwierdziło referendum w 2000 roku (53,2% głosów przeciw). Pozostałe kraje muszą spełnić kryteria konwergencji z Maastricht. Poza UE euro stosują także Andora, Monako, San Marino, Watykan, Kosowo i Czarnogóra. Natomiast Szwajcaria oraz Wielka Brytania zachowują własne waluty i nie planują ich zmiany.
Jakie kraje Unii Europejskiej nie używają waluty euro?
Sześć państw Unii Europejskiej nie używa euro jako swojej waluty:
- Polska,
- Czechy,
- Węgry,
- Rumunia,
- Dania oraz
- Szwecja.
Pozostałe 21 krajów tworzy strefę euro. Od 1 stycznia 2026 roku do tego grona dołączy Bułgaria, która zamieni lewa bułgarskiego na wspólną walutę.
Pod względem stosunku do euro, kraje UE można podzielić na dwie grupy:
- Dania korzysta z formalnego zwolnienia, tzw. opt-outu, wynegocjowanego podczas traktatu z Maastricht,
- Pozostałe pięć państw posiada tzw. derogację, co oznacza obowiązek przyjęcia euro, gdy spełnią odpowiednie kryteria konwergencji.
Obecnie Polska, Czechy, Węgry i Szwecja nie uczestniczą w mechanizmie ERM II, który jest kluczowym etapem przygotowań do wejścia do strefy euro. Rumunia wyróżnia się, deklarując orientacyjny termin dołączenia do ERM II i planując przyjęcie wspólnej waluty pod koniec obecnej dekady.
| Kraje UE nieużywające euro | Podstawowe informacje |
|---|---|
| Polska | Posiada derogację, nie uczestniczy w ERM II, brak konkretnej daty przyjęcia euro, używa złotego (PLN) |
| Czechy | Posiada derogację, nie uczestniczy w ERM II, brak daty przyjęcia euro, używa korony czeskiej (CZK) |
| Węgry | Posiada derogację, nie uczestniczy w ERM II, brak daty przyjęcia euro, używa forinta (HUF) |
| Rumunia | Posiada derogację, planuje wejście do ERM II w 2026-2027 i przyjęcie euro około 2029-2030, używa leja (RON) |
| Dania | Ma formalne wyłączenie (opt-out), używa korony duńskiej (DKK) |
| Szwecja | Posiada derogację, nie uczestniczy w ERM II, brak daty przyjęcia euro, używa korony szwedzkiej (SEK) |
Które europejskie kraje spoza UE nie używają waluty euro?
Poza strefą euro, wiele krajów europejskich zachowuje swoje tradycyjne waluty. Do takich państw należą między innymi Szwajcaria, Norwegia, Islandia, Wielka Brytania, Serbia, Ukraina, Bośnia i Hercegowina, Albania, Macedonia Północna oraz Mołdawia.
Szwajcaria korzysta ze szwajcarskiego franka (CHF), natomiast Norwegia i Islandia używają swoich koron, odpowiednio norweskiej i islandzkiej. Wielka Brytania, mimo opuszczenia Unii Europejskiej w 2020 roku, nadal posługuje się funtem szterlingiem (GBP), tak jak to miało miejsce przed przystąpieniem do Wspólnoty. Państwa bałkańskie spoza UE, takie jak Serbia czy Albania, utrzymują własne waluty narodowe: dinara serbskiego oraz leka albańskiego, zachowując swoją niezależność mimo prowadzonych negocjacji akcesyjnych. Ukraina i Mołdawia także funkcjonują z własnymi walutami, odpowiednio hrywną i lejem mołdawskim, i kontynuują to niezależnie od stopnia zaawansowania ich integracji z Unią Europejską.
Jakimi walutami płaci się w europejskich krajach bez euro?
W krajach europejskich nieobjętych strefą euro funkcjonują narodowe waluty, rozpoznawane dzięki międzynarodowym kodom ISO 4217
Wśród nich znajdziemy takie środki płatnicze, jak:
- Polski złoty (PLN),
- Czeska korona (CZK),
- Węgierski forint (HUF),
- Rumuński lej (RON),
- Szwedzka korona (SEK),
- Duńska korona (DKK).
Poza granicami Unii Europejskiej popularne są waluty takie jak:
- Frank szwajcarski (CHF),
- Korona norweska (NOK),
- Korona islandzka (ISK),
- Funt szterling (GBP),
- Serbski dinar (RSD),
- Ukraińska hrywna (UAH).
Większość z nich cieszy się pełną wymienialnością i jest notowana na światowych rynkach walutowych. Niektóre jednak, na przykład hrywna czy dinar, charakteryzują się większą zmiennością kursów, co często bywa efektem specyficznych warunków ekonomicznych lub politycznych panujących w ich krajach. Wszystkie te waluty funkcjonują autonomicznie względem Europejskiego Banku Centralnego, podlegając jedynie polityce pieniężnej ustanawianej przez narodowe banki centralne poszczególnych państw.
Jak nazywa się waluta i jej podjednostka w Polsce?
Walutą obowiązującą w Polsce jest złoty polski, oznaczany kodem PLN oraz symbolem zł. Jego mniejszą jednostką jest grosz, przy czym jeden złoty dzieli się na sto groszy. W codziennym obrocie możemy spotkać monety o wartościach od 1 grosza aż do 5 złotych, a także banknoty zaczynające się od 10 i sięgające nawet 500 złotych.
Nazwa złoty wywodzi się od historycznej złotej monety, która była w użyciu już w średniowieczu na terenach Polski. Obecna forma złotego jako banknotów i monet datuje się na okres międzywojenny. Ta waluta pozostaje płynna, a jej kurs względem euro czy innych wymienialnych walut jest ustalany przez rynek.
Jakie waluty mają Czechy, Węgry i Rumunia?
Czechy używają korony czeskiej (CZK),Węgry, forinta (HUF),a Rumunia posługuje się lejem rumuńskim (RON).Żaden z tych państw nie zdecydował się jeszcze na wprowadzenie euro.
Korona dzieli się formalnie na 100 halerzy, jednak monety tej jednostki zniknęły z obiegu już na początku xxi wieku. Forint również dzieli się na 100 fillérów, ale te drobne nominały nie funkcjonują w codziennym użyciu.
Lej rumuński jest jedyną z tych walut, która zachowała aktywną podjednostkę, banię, przy czym 1 lej to 100 bani. Wszystkie trzy waluty są płynne i kursowane niezależnie od euro, a ich wartości regularnie ulegają zmianom względem wspólnej waluty europejskiej.
Jakie jednostki walutowe stosują Szwecja i Dania?
Szwecja posługuje się koroną szwedzką (SEK), która dzieli się na 100 öre, natomiast Dania korzysta z korony duńskiej (DKK), także podzielonej na 100 øre. Obie waluty mają mniejsze jednostki o zbliżonych nazwach, choć różnią się zapisem.
Korona duńska pozostaje ściśle związana z euro poprzez mechanizm ERM II, gdzie kurs może oscylować w granicach 2,25% wokół ustalonej wartości centralnej. Tymczasem korona szwedzka nie jest objęta tym systemem, jej wartość kształtuje rynek, co czyni ją walutą bardziej zmienną.
Choć Szwecja formalnie jest zobowiązana do przyjęcia euro i nie posiada podobnego wyjątku jak Dania, jej obywatele postanowili inaczej. Po nieprzyjęciu euro w referendum z 2003 roku, kraj celowo unika spełnienia kryteriów ERM II. W praktyce przekłada się to na nieokreślone opóźnienie wejścia do strefy euro.
Dlaczego niektóre państwa UE nie przyjęły jeszcze euro?
Państwa Unii Europejskiej spoza strefy euro można podzielić na dwie kategorie. Dania posiada oficjalne wyłączenie (tzw. opt-out) od obowiązku przyjęcia wspólnej waluty.
Pozostałe kraje, takie jak Polska, Czechy, Węgry, Rumunia i Szwecja, objęte są derogacją i muszą przystąpić do strefy euro po spełnieniu kryteriów konwergencji określonych w traktacie z Maastricht.
Wśród tych wymogów znajdują się między innymi:
- Stabilność cen,
- Deficyt sektora finansów publicznych nieprzekraczający 3% PKB,
- Dług publiczny utrzymany poniżej 60% PKB,
- Minimum dwuletni udział w mechanizmie kursowym ERM II, bez silnych fluktuacji waluty krajowej.
Niektóre z wymienionych państw, na przykład Polska czy Czechy, nie spełniają na tę chwilę wszystkich wymogów, zwłaszcza jeśli chodzi o stabilność cen oraz udział w ERM II, do którego formalnie nie przystąpiły. Istotnym czynnikiem jest również brak politycznej determinacji, rządy tych krajów, jak również Węgier i Szwecji, nie określiły jeszcze konkretnej daty wprowadzenia euro. W konsekwencji proces integracji z strefą euro w tych państwach pozostaje nieokreślony i w dużej mierze zdeterminowany decyzjami politycznymi, a nie tylko analizą wskaźników makroekonomicznych.
Czemu w Danii nie ma euro?
Dania nie przyjęła euro, ponieważ podczas negocjacji traktatu z Maastricht w 1992 roku wynegocjowała specjalne wyłączenie z tego obowiązku. Decyzję o pozostaniu poza wspólną walutą potwierdzili sami Duńczycy w referendum przeprowadzonym 28 września 2000 roku, gdzie 53,2% zagłosowało przeciw, a 46,8% za euro.
Pomimo braku euro, korona duńska jest silnie związana z walutą europejską dzięki uczestnictwu w mechanizmie ERM II. Kurs korony może się wahać w granicach 2,25% względem ustalonego parytetu, co gwarantuje stabilność podobną do tej, jaką mają kraje ze strefy euro. Jednocześnie ten system pozwala Danii zachować kontrolę nad własną polityką monetarną i utrzymać niezależność banku centralnego. Od czasu referendum w 2000 roku kwestia ponownego rozważenia przyjęcia euro nie była traktowana jako priorytet na politycznej scenie w Danii.
Dlaczego Polska nie chce euro?
Polska nie zdecydowała się na przyjęcie euro, ponieważ nie spełnia kilku kluczowych warunków konwergencji określonych w Maastricht i jednocześnie nie uczestniczy w mechanizmie ERM II. Ten ostatni stanowi obowiązkowy, minimum dwuletni etap poprzedzający przystąpienie do strefy euro.
Prezes Narodowego Banku Polskiego wielokrotnie zaznaczał, że wprowadzenie wspólnej waluty w obecnej sytuacji mogłoby zagrozić stabilności krajowej gospodarki. Z kolei wiceprezes banku podkreślała, że Polska radzi sobie całkiem dobrze funkcjonując bez euro.
Wejście do strefy euro nie jest też traktowane jako priorytet przez żadne z głównych ugrupowań politycznych, a rząd nie wyznaczył dotąd terminu rozpoczęcia formalnych przygotowań w tym zakresie.
Komisja Europejska wskazała, że Polska nie spełnia wymagań dotyczących:
- Stabilności cen,
- Sytuacji finansów publicznych,
- Długoterminowych stóp procentowych,
- Uczestnictwa w ERM II.
Zachowanie własnej waluty daje Polsce możliwość prowadzenia suwerennej polityki pieniężnej, którą władze monetarne postrzegają jako kluczowe narzędzie do łagodzenia wahań gospodarczych.
Jakie są skutki gospodarcze braku euro w danym kraju?
Brak przyjęcia euro wiąże się dla Polski z utrzymaniem ryzyka związanego z wahaniami kursu walutowego oraz wyższymi kosztami transakcyjnymi przy handlu i inwestycjach z partnerami ze strefy euro. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ niemal 59% polskiego eksportu trafia właśnie do tych krajów (prognoza na 2025 rok wynosi 58,7%). Zmienność kursu złotego wobec euro bezpośrednio oddziałuje na rentowność polskich kontraktów eksportowych.
Z kolei posiadanie własnej waluty daje Polsce większą swobodę w prowadzeniu polityki pieniężnej. Płynny kurs walutowy pełni rolę naturalnego bufora w obliczu gospodarczych wstrząsów. Na przykład osłabienie złotego podczas spowolnienia gospodarczego zwykle poprawia konkurencyjność eksportu i zmniejsza skalę importu.
W ostatnich latach polska gospodarka rozwijała się szybciej niż średnia w strefie euro, co niektórzy ekonomiści tłumaczą możliwością samodzielnego kształtowania polityki pieniężnej. Rezygnacja z własnej waluty oznaczałaby utratę kontroli nad stopami procentowymi, które musiałyby zostać dostosowane do reguł wspólnej polityki Europejskiego Banku Centralnego.
Kiedy Polska i inne kraje planują przyjąć walutę euro?
Żaden z unijnych krajów spoza strefy euro, takich jak Polska, Czechy, Węgry czy Szwecja, nie określił jeszcze konkretnej daty przyjęcia wspólnej waluty. Wyjątek stanowi Rumunia, która wcześniej przedstawiła orientacyjny plan obejmujący wejście do mechanizmu ERM II w latach 2026-2027 oraz przyjęcie euro mniej więcej między 2029 a 2030 rokiem.
Mimo to, do połowy 2026 roku Rumunia nadal nie dołączyła formalnie do ERM II. Dodatkowo, znaczący deficyt budżetowy i inflacja przekraczająca unijne normy rodzą wątpliwości nawet wśród tamtejszych władz co do realności zapowiadanych terminów. Bułgaria jako ostatni kraj, który wstąpił do strefy euro, uczyniła to 1 stycznia 2026 roku po ponad pięcioletnim procesie przygotowawczym w ramach ERM II. Dzięki temu stała się 21 członkiem wspólnej waluty. Obecnie Polska nie prowadzi oficjalnych działań zmierzających do wejścia do ERM II, a temat przyjęcia euro nie jest traktowany jako priorytet przez główne siły polityczne. W praktyce oznacza to, że w najbliższych latach strefa euro raczej nie powiększy się o kolejne kraje poza Rumunią.
Który kraj jako następny dołączy do strefy euro?
Najbliższą perspektywę przystąpienia do strefy euro ma obecnie Rumunia, która jako jedyny kraj spoza strefy przedstawiła wstępny harmonogram akcesji. Pierwotne plany zakładały, że kraj ten przyjmie wspólną walutę przed końcem obecnej dekady.
Kluczowym wymogiem przed przystąpieniem jest udział w mechanizmie ERM II przez minimum dwa lata. Rumunia zamierzała dołączyć do tego systemu w latach 2026 lub 2027, jednak do połowy 2026 roku formalnie jeszcze tego nie uczyniła.
Opóźnienia wynikają głównie z:
- Wysokiego deficytu budżetowego,
- Inflacji przekraczającej unijne normy konwergencji,
- Ostrożnego podejścia rumuńskich władz wobec zakładanego terminu akcesji.
W przypadku pozostałych państw, Polski, Czech, Węgier i Szwecji, brakuje zarówno konkretnego terminu, jak i formalnych działań przygotowawczych do udziału w ERM II, co stawia je na dalszym etapie w kontekście przyjęcia euro.
Który kraj niedawno przyjął euro?
Ostatnim państwem, które wprowadziło euro, została Bułgaria. Od 1 stycznia 2026 roku kraj ten zastąpił lewa walutą euro, stając się w ten sposób 21. Członkiem strefy euro.
Kurs wymiany ustalono na stałym poziomie 1,95583 lewa za jedno euro. Przygotowania do tego kroku trwały od lipca 2020 roku, kiedy to Bułgaria rozpoczęła udział w mechanizmie ERM II.
Potwierdzeniem gotowości kraju był raport Europejskiego Banku Centralnego opublikowany w czerwcu 2025 roku, który wskazał na osiągnięcie przez Bułgarię wymaganej stabilności makroekonomicznej. W styczniu 2026 roku wprowadzono miesięczny okres podwójnego obiegu gotówki, w dniach od 1 do 31 stycznia płatności można było realizować zarówno w lewach, jak i w euro. Jednak już od 1 lutego euro stało się jedyną dopuszczalną prawnie walutą.
Banki komercyjne oferowały bezpłatną wymianę lew na euro do 30 czerwca 2026 roku, natomiast Bułgarski Bank Narodowy prowadzi wymiany bez żadnych ograniczeń czasowych. Przed Bułgarią ostatnim krajem, który dołączył do strefy euro, była Chorwacja, która uczyniła to w styczniu 2023 roku.
Czy Szwajcaria przyjmie euro?
Szwajcaria nie zamierza w najbliższych latach porzucić franka szwajcarskiego (CHF) na rzecz euro. Ponieważ nie należy do Unii Europejskiej, nie jest związana traktatami dotyczącymi wspólnej waluty ani nie uczestniczy w mechanizmie ERM II.
Frank szwajcarski uchodzi za walutę „bezpiecznej przystani” ze względu na:
- Polityczną stabilność kraju,
- Niski poziom zadłużenia,
- Kontrolowaną inflację,
- Renomę szwajcarskiego banku centralnego,
- Wysokie zaufanie inwestorów na rynku.
W momentach gospodarczej niepewności inwestorzy z całego świata chętnie lokują swoje kapitały właśnie we franku szwajcarskim, co niezależnie od sytuacji w strefie euro wzmacnia jego pozycję.
Przejście z franka na euro wymagałoby:
- Zmiany statusu traktatowego Szwajcarii względem UE,
- Akceptacji obywateli wyrażonej w referendum.
Biorąc pod uwagę obecne okoliczności polityczne, taka możliwość wydaje się obecnie bardzo mało prawdopodobna.
Jakie europejskie państwa poza UE używają euro jako swojej waluty?
Euro jako oficjalny środek płatniczy, mimo że nie są członkami Unii Europejskiej, stosuje aż sześć europejskich państw: Andora, Monako, San Marino, Watykan, Kosowo oraz Czarnogóra. Andora, Monako, San Marino oraz Watykan zawarły formalne porozumienia walutowe z Unią Europejską, dzięki którym euro stało się ich legalną walutą. Co ciekawe, każde z tych mikropaństw ma także prawo wyemitować ograniczoną ilość własnych monet euro, wyróżniających się charakterystycznym, narodowym wzorem.
Z kolei Kosowo i Czarnogóra zdecydowały się na jednostronne przyjęcie euro w 2002 roku, bez jakichkolwiek oficjalnych umów z UE czy Europejskim Bankiem Centralnym. Przed tym rokiem posługiwały się marką niemiecką. Ten rodzaj jednostronnej euroizacji sprawia, że oba kraje nie uczestniczą w kształtowaniu polityki pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego, mimo że euro jest tam powszechnie używaną walutą. Warto podkreślić, że wszystkie sześć wymienionych państw pozostaje formalnie poza instytucjonalną strefą euro, ponieważ nie posiadają statusu członków Unii Europejskiej.
Czy w krajach bez waluty euro można płacić w euro?
W krajach, gdzie euro nie jest oficjalnym środkiem płatniczym, formalnie należy posługiwać się lokalną walutą. Mimo to, w wielu turystycznych miejscach, takich jak hotele, restauracje czy sklepy z pamiątkami w Czechach czy na Węgrzech,euro bywa akceptowane na zasadzie nieoficjalnej. Trzeba jednak mieć na uwadze, że płacąc euro, często dostaniemy mniej korzystny kurs wymiany niż ten oferowany przez kantory czy banki. Dzieje się tak, ponieważ sprzedawcy sami przeliczają kwotę, dokładając do niej własną marżę, co powoduje dodatkowe koszty. Poza popularnymi atrakcjami turystycznymi, na przykład w lokalnych sklepikach, na targowiskach czy w komunikacji miejskiej, możliwość zapłaty euro występuje rzadko lub wcale. Najbezpieczniejszą metodą pozostaje korzystanie z karty płatniczej lub gotówki w obowiązującej tam walucie, co pozwala uniknąć ryzyka niekorzystnego przeliczenia przez sprzedawców.
Jak najlepiej płacić za granicą w krajach, które nie mają euro?
Najbardziej opłacalnym rozwiązaniem podczas podróży do krajów spoza strefy euro jest korzystanie z karty płatniczej rozliczanej bezpośrednio w miejscowej walucie.Warto unikać opcji przewalutowania proponowanej przez terminal, znanej jako DCC (dynamic currency conversion), która z reguły wiąże się z wyższymi kosztami i gorszym kursem.
Wypłacanie gotówki z bankomatu, szczególnie tego należącego do dużej, międzynarodowej sieci, często okazuje się tańsze niż wymiana pieniędzy w kantorach na lotnisku czy w hotelu, gdzie kursy bywają niekorzystne. Przed podróżą dobrze jest sprawdzić, czy karta bankowa nie nalicza dodatkowych opłat za transakcje zagraniczne. Wiele kart wielowalutowych lub uniwersalnych pozwala uniknąć takich kosztów, co znacznie obniża wydatki.
Na lotnisku najlepiej wymienić tylko niewielką sumę, wystarczającą na pierwsze potrzeby. Resztę można wygodnie wypłacić z bankomatu w mieście albo zapłacić kartą bezpośrednio za towary i usługi.Zorientowanie się w aktualnym kursie lokalnej waluty względem euro lub złotego jeszcze przed wyjazdem ułatwia ocenę, czy proponowany kurs wymiany jest atrakcyjny i fair.
Czy wyjazd do krajów bez waluty euro jest tańszy?
Podróż do państw spoza strefy euro często bywa korzystniejsza pod względem kosztów, choć nie jest to regułą, wiele zależy od wybranego miejsca. Kraje takie jak Polska, Czechy, Węgry czy Rumunia wciąż oferują niższe ceny niż przeciętna w strefie euro, dzięki czemu wyjazd tam może być bardziej ekonomiczny niż wyprawa do zachodniej Europy.
Inaczej wygląda sytuacja w Danii, Szwecji, Szwajcarii, Norwegii czy na Islandii. Pomimo braku euro, są to jedne z najdroższych destynacji w Europie, gdzie koszty jedzenia czy noclegów często przewyższają standardy strefy euro.
Na budżet wyjazdu wpływa też ryzyko związane z kursem walutowym. Jeśli lokalna waluta osłabi się wobec euro lub złotego w trakcie planowania podróży, rzeczywiste wydatki mogą być niższe. Natomiast jej umocnienie oznacza wyższe koszty, niezależnie od stawek za usługi.
Dlatego przed podjęciem decyzji warto dokładnie rozważyć opłacalność wyjazdu, uwzględniając specyfikę konkretnego kraju oraz aktualne kursy, zamiast kierować się wyłącznie tym, czy kraj używa euro.






